Klasyka literatury grozy ze świątecznym klimatem

Nieszablonowe podejście do świąt

Cicha noc. Świąteczne zbrodnie” to zebrane przez Martina Edwardsa opowiadania i niedługie formy literackie, które stanowią klasykę gatunku kryminalnego (https://www.taniaksiazka.pl/cicha-noc-agata-gorska-i-slawek-tomczyk-tom-7-malgorzata-rogala-p-1310430.html). Klamrą spinającą wszystkie jest ten sam czas, w którym się odgrywają – grudniowe, śnieżne noce, tętniące kolędami i przygotowaniami do świąt. Paradoksalnie to właśnie wtedy w ludziach budzą się najdziksze instynkty, nie wytrzymują napięcia i planują coś zupełnie innego niż listę prezentów dla najbliższych. To doskonała pozycja czytelnicza dla fanów gatunku, ale też idealny zbiór dla tych, którzy jeszcze nie zaznajomili się z klasykami thrillera.

Autor nie bez powodu wybrał tę tematykę. Na blogu, który od wielu lat prowadzi z wielkim sukcesem, nie skąpi komplementów dla twórców, dzięki którym rozwijają się gatunki kryminału, thrillera, horroru i sci-fi. Oddaje im niezwykłą umiejętność budowania napięcia, wrażliwego, ale dociekliwego na każdym kroku narratora oraz umiejętność budowania krótkich form literackich, zawierających nieoczywiste rozwiązania fabularne. Co ważne, poza “królami” grozy znajduje miejsce dla debiutantów, sprytnie przeplatając twórczość wszystkich na kanwach książki. Publikacja zawiera piętnaście tekstów różnych autorów, od mistrza suspensu, Arthura Conana Doyla i Raymonda Allena, po Ralpha Plummera i G. Chestertona. W większości wypadków trafimy na fragmentaryczne opowieści zaczerpnięte z serii o detektywach czy seryjnych mordercach – książka stanowi więc doskonały zbiór kolejnych pozycji do przeczytania.

Mroźnie i dziwnie


Autor, po niezwykle pięknej, ale nie pozbawionej dreszczyku emocji przemowie, porywa nas w świat odległych od siebie zagadek detektywistycznych i zbrodni, pozornie niemożliwych do rozwiązania, bądź nie stanowiących głębszych podejrzeń. Przemieszczać będziemy się często, od małych, sennych wioseczek, po obrzeża miejscowości, o których świat zapomniał, po wielkie metropolie, opuszczone pałace czy przypadkowe budynki, w których schronimy się przed śnieżycą. Stylistycznie możemy spokojnie usadowić się w latach gangsterki amerykańskiej XX-lecia, chociaż zajrzymy też do Europy w nowych granicach. Detektywi, nieco podobni do siebie, sprytni, ale zajęci losami nie tylko świata leżącego w gruzach, ale swojego rozpadającego się życia prywatnego, nieufni, po przejściach. Obowiązkowo z fajką, w płaszczu, z wąsem. Małomówni, ważący każdą myśl i słowo, trochę bezczelni… kojarzycie ten typ, prawda?

Czytelnika należy ostrzec, że książka pochłonie go bez reszty. Sugerujemy rozpocząć lekturę po zakończeniu kolacji wigilijnej.

People obraz autorstwa freepik - www.freepik.com